sobota, marca 06, 2010

paranoja cz2

Zlałem olej, sciągnołem pokrywe sprzęgła i tak se w słonku macałem ... i coś tam luźnego wymacałem. Ale na ile to jest za luźne to nie wiem.

Dodatkowe modyfikacje:
- zdjąłem Electronic Power Control taki systemik na gaźniku który miał ograniczać ostre przyspieszanie na 2gim i 3cim biegu ze względu na hałas o ograniczenia EU.
- Motosyberiaki zdjeli Secondary Air System zaraz jak motorki dostali w 2007.
- sie na jesień odkryłem że jak włącza sie długie to gasną krótkie światła... sem pomyślał że fajnie jakby oba razem świeciły (lepsza widoczność na boki wtedy jest) i własnie to robie tak jak w tym wątku. Czy ktoś dostał Nobla za wynalezienie internetu ? wszystko jest :) proszę oto engine service manual do lc4

piątek, marca 05, 2010

Hałas paranoja


Zatargałem Kata na chate ... ale mnie coś nie pasowało, wydawało by się jakby silnik trochę bardziej hałasował. Zaczołem czytać i okazuje się, że zdarza się to w silnikach lc4 ale co to jest nie wiadomo... moze byc coś pod pokrywą sprzęgła, zawory a nawet łożyska wału ! jak się okazało w tym wątku. Więc ogarnia mnie paranoja...

polecam także audycję schody do nieba która właśnie leci w tle, ten przejrzysty spis części KTM 640 adv 2007 i forum tych co grzebią przy swoim lc4

czwartek, marca 04, 2010

(nie)sam na chacie

Jakoś tak Jawa w częściach towarzyszem smutnym jest, to wpadł do mnie ziomek pomarańczowy... i razem oglądamy sobie TV :)

środa, marca 03, 2010

Rozwiązanie konkursu


Po kilkugodzinnej walce udało się rozpołowić silnik. No i wszystko jasne. Łożysko korbowodowe zmielone w pył. Korbowód lata na wszystkie strony i pewno dlatego roztrzaskało tłok. Oprócz tego cała masa opiłek w silniku i kawałki pierścieni. Z innych uszkodzeń to pęknięta sprężynka przy mechaniźmie zmiany biegów (co by wyjaśniało szarpanine z ich zmianą).
Co teraz ??? Czy to łożysko się da naprawić czy lepiej odrazu szukać "nowego" wału. Czy poddać się ...

Na koniec fota jak to silnik ogląda sobie mecz reprezentacji :)

Dla tych co lubią grzebać w starych moto polecm stronę

poniedziałek, lutego 22, 2010

Wiosna ... no choć już


Joł siema, czas ożywić troche tego przyśpionego bloga. Do startu zostały 4 miesiące a my w powijakach (. Wizy nie ogarnięte, moto nie przygotowane... siedzię głębogo w zimowym letargu... ale już mnie coś nosek swędzi, już nogi sie domagają używania ...
Przywołuję wiosnę !
Na początek zabrałem się po raz kolejny za Jawkę która już zaczyna powoli być wyzwaniem. Lecz tym razem robie to jak trzeba. Ściągnołem cyliner a tam niespodzianka... tłok na dole uje-rwany :). Przyczyna ? Nie znana jeszcze.

Ale serduszko Jawki już spoczywa koło kibelka na ręczniczku (czyt. w komfortowych warunkach - jak na wszelkie prace bez warsztatu ). Arek rozpoznaje silnik i widzac go krzyczy motor - więc nadzieja jest :). Urwany tłok, porysowany cylinder, poszarpane pierscienie = brak kompresji... i moglem tak kopać i pchać do konca świata (czyli jeszcze 2 lata).

Ale przed weekendowo Jawko zajawką posprzątałem troche na blogu. Uaktualniłem plan i uczestników. Sytacja się troche klaruje. No nic... czekam na wiosne !

I ogłaszam konkurs... dlaczego się urwał kawałek tłoka ? Dodam tylko że cylinder też ma te okienka jakby wyłamane, ale to było wyłamane już wczesniej... mam nadzieję znaleźć odpowiedź po rozpołowieniu silnika.
Nagroda główna - stary tłok z autografem Mietka Łokietka.

środa, listopada 11, 2009

Komunikacja satelitarna

Po ostatnich relacjach Czapy z Khan Tengri z telefonu satelitarnego, nagrywanych przez Waldasa na komórkę pomyślałem dlaczego by nie przesyłać video. Należy odpowiedzieć sobie na jeszcze wiele pytań ale jest już wstępny plan.

PDA po polsku Palmtop. Najnowsze mają procek 800 Mhz, ekran VGA, wbudowany GPS, dużo pamięci wewnętrznej i inne pierdoły. Palmtop PS236 firmy Getac, wydaje się dobrym rozwiązaniem pod względem wyświetlania skalibrowanych map rastrowych dla obszarów dla których nie zostały opracowane mapy do Garmina (czyli większość trasy wyprawy + góry ), ale czy windows mobile poradzi sobie z komunikacją przez modem satelitarny, lub tel satelitarny działający jako modem, lub zwykły tel komórkowy w zasięgu sieci GSM.
Kolejne pytanie do palmtopa to czy będzie potrafił skonwertować pliki video tak żeby nadawały się do wysłania. Ze zmniejszaniem rozdzielczości zdjęć powinien sobie poradzić przy odpowiednim sofcie.

Teraz kwestia sieci.
Najlepszym rozwiązaniem było by taszczenie ze sobą terminala Explorer 110. Taki modem działający w systemie BGAN Inmarsat byłby w sanie nadawać / odbierać z prędkością 200 - 300 kB/sec. Cena za taką transmisję to około 7.5 $/MB + abonament + aktywacja karty sim. Koszt takiego terminala to 1790 $ !.
Inny tańszym rozwiązaniem była by komunikacja poprzez telefon satelitarny działający jako modem ale wtedy szybkość transferu nie przekroczy 10kB/sek.

Oprócz Inmarsatu jest jeszcze system Thuraya który oferuje trochę tańsze połączenia ale według chłopaków z firmy Marsat zrywa połączenia podczas transferu danych i jest bardziej zawodny.

Najtańszym rozwiązaniem jest komunikacja przez komórkę przy zasięgu sieci GSM ale nie oczekiwał bym zbyt wiele od Kirgiskiego operatora i zasięgu sieci.

Mapa zasięgu wymienionych powyżej rozwiązań


Na koniec zamieszczam filmik reklamowy Inmarsatu (koleżka ma moją kurtkę !)

poniedziałek, listopada 09, 2009

Nowa droga na Piku Pobiedy

absolutna masakraka

Wytyczenie nowej drogi na północnej ścianie Piku Pobiedy było dla Gleba Sokolova czymś w rodzaju obsesji. Próbował tego dokonać podczas dwóch wcześniejszych prób, jednej w roku 2006 i kolejnej dwa lata później, w roku 2008. Generalnie można napisać, iż Pobieda jest dla pięćdziesięciosześcioletniego dziś Sokolova górą niezwykłą i bardzo ważną. W 1993 roku zdobył on ją opisywaną wyżej drogą normalną w nadzwyczajnym, wręcz niewyobrażalnym czasie dwudziestu godzin. W 2003 był liderem zespołu, który wytyczył nową drogę na Pik Armenia (7100 m) – jest to kolejny główny wierzchołek na wschód od Pobiedy, a należący do jej masywu. No i w końcu, w 2005 roku, dokonuje rzeczy naprawdę niewiarygodnej – w solowej wspinaczce realizuje trawers całego masywu Pobiedy ze wschodu na zachód.