poniedziałek, listopada 09, 2009

Choroba wysokościowa


W związku z tym że moto Leopard się cały czas dostosowuje do sytuacji, na Pik Lenina wybiera się większa drużyna. Ostateczny skład nie jest jeszcze znany... Poniżej wklejam kilka gotowców z wikipedi...

Choroba wysokościowa nie jest jedną konkretną dolegliwością a zespołem chorobowym spowodowanym brakiem adaptacji do warunków panujących na dużych wysokościach. Z reguły pojawia się na wysokościach powyżej 2500 m n.p.m., gdzie dostępność tlenu w powietrzu, ze względu na rozrzedzenie atmosfery, zaczyna być za mała na potrzeby organizmu człowieka.

Charakteryzuje ją początkowy wzrost tętna i ciśnienia krwi, co jest reakcją samoobronną organizmu. Następnie przychodzi osłabienie serca i spadek ciśnienia krwi, co prowadzi do omdlenia.

Ponadto następuje utrata szeregu podstawowych funkcji organizmu, m.in. zanika zdolność do rozmnażania (powyżej około 4500 m n.p.m.), utrata wagi, nie dająca się skompensować prawidłowym odżywianiem, nawet do 1 kilograma tygodniowo. Zwiększa się ilość erytrocytów (czerwonych krwinek co noszą tlen ) we krwi co powoduje jej zagęszczenie, a stosowanie dużych dawek aspiryny w celu jej rozrzedzenia może spowodować owrzodzenie układu pokarmowego.

Klasycznymi objawami ostrego stanu są:

* obrzęk płuc
* obrzęk mózgu.

W przypadku braku interwencji lekarskiej, a zwłaszcza nie przetransportowania chorego w niżej położone rejony, może nastąpić zgon.

W celu uniknięcia choroby wysokościowej należy:

* prawidłowo zaplanować okres aklimatyzacji i odpowiednio ją stopniować,
* zapobiegać odwodnieniu organizmu,
* obserwować reakcje organizmu na wzrost wysokości,
* nie lekceważyć pierwszych symptomów.

Należy też pamiętać, że w wielu przypadkach przekroczenie bariery 6000 m n.p.m. nie jest wskazane ze względów osobniczych, a zdolność rozpoznania sytuacji i czynów bywa ograniczona ze względu na halucynacje.

tu ciekawostka : "Zdrowy, młody mężczyzna ma około 5,4 mln/mm³ erytrocytów w krwi obwodowej, kobieta około 4,5 mln/mm³, natomiast noworodek około 7 mln/mm³. Ilość erytrocytów w organizmie człowieka może się zmieniać - zależy to m.in. od miejsca, w którym człowiek się znajduje i ciśnienia jakie tam panuje."

a tutaj inne ciekawe linki o procesie aklimatyzacji jeszcze tu i tu

MedEverest tu ciekawe bo oferta i wysokogórska i nurkowa czyli dwa skrajne przypadki albo duże ciśnienie albo małe - po kija się ludzie pchają w takie miejsca ? :)

i na koniec człowiek o wielkim sercu "Większa ilość krwinek czerwonych zwiększa jednak lepkość krwi, co utrudnia pracę serca. Wyjaśnia to, dlaczego urodzeni na dużej wysokości (np. Szerpowie) mają większe serca, które efektywniej pompują krew. Ich płuca i tkanki maja więcej naczyń włosowatych, co znacznie ułatwia pobieranie i transport tlenu."

środa, listopada 04, 2009

Moto Ben Nevis 1976

niedziela, października 04, 2009

reanimacja część enta

Zaczarowany nocą audycją "3cia strona księżyca" zasnąłem na kanapie... od rana, po kawie bez śniadania,za zacząłem realizować plan... najpierw zawory w skodaczu a później Jawka. Jako że z zaworami poszło dość gładko (pomocne porady)to niestety Jawka nie zaśpiewała.

Rozebrałem nawet stacyjke żeby mieć pewność że zapłon podłączony jest prawidłowo. Iskra jest, testowałem na 3 innych świecach, zapłon też jest w odpowiednim miejscu (jakieś 4 mm po przejściu tłoka przez górny martwy punkt). Nabiegałem się, nakopałem. Świeca najczęściej mokra. Coś tam już prawie jakby zapierdziała ale nic... buuuu . Kondensator i cewka też ok (btw cewka ciepła ??? powinna ?) Mam podejrzenia do kompresji ale pierścienie niby nowe dopasowane do szlifu któregoś tam już z kolei. Więc sam już nie wiem... Zabieram się za obiad.

środa, września 30, 2009

imprezka

Jako uzupełnienie poprzedniego postu

sobota, września 26, 2009

alpejska 30dziestka

Matterhorn zaczął się kruszyć i zasypało. W poniedziałek gdzieś o tym przeczytałem wiec na szybciora sciagnolem mapkę Mt. Blanc.
Utknąłem na lodowcu gdzieś na 3400 m , nie znalazłem dalszej drogi (albo nie chciałem już krążyć wśród szczelin) i się wycofałem.


30 dzieste urodziny na innym 3tysieczniku z nadzieją na tort urodzinowy w postaci panoramy na masyw Mount Blanc. Tortu nie było ale byli towarzysze i komfortowe warunki w Bivacco.

A na koniec pojechałem po mój tort urodzinowy

Więcej fotek
Na lotnisku w Milanie w poniedziałek rano spotykam się z dwoma panami w garniturach i z nimi mniej więcej, spędzam tydzień w Polsce.
Dziś od rana dzieje się coś dziwnego... sprzątam dom, skodacza odkurzam, piekarnik szoruję... chyba zbieram myśli. Trochę podłubałem przy jawce, zmieniłem linkę, filtr powietrza, świeca, magiczna podkładka pod głowicę, przewody, ale niestety jedna śruba trzymająca głowicę nie trzyma... Jutro triatlon a ja przeziębiony.
Na samym dole strony - panoramka z przełęczy koło Matiego pomiędzy Włochami a Szwajcarią

a no i dzisiaj rano mnie Ida obudziła telefonem bo myślała że do pracy wstaję więc przy kawce zmontowałem to (to z weekendu przed wyjazdem w Alpy)

piątek, września 25, 2009

czapkinsowy trailer od nadajemytv

wtorek, września 01, 2009

Views of the Earth


Wszystkie zdjęcia pochodzą z tej strony. Koleżka młody Niemiec, wykorzystując dane wysokościowe i odpowiedni soft potrafi "wyprodukować" widoki powiedzmy z wahadłowca.

A TUTAJ KONKURS !!! CO TO ZA GÓRA ???